Historia

Drużyna Chicago Black Hawks została założona 25 września 1926 roku. Pierwszym właścicielem był Major Frederic McLaughlin, lokalny przedsiębiorca, który prowadził sieć kawiarni. Podczas I Wojny Światowej McLaughlin służył jako dowódca jednego z batalionów 86. dywizji amerykańskiej armii. Na cześć wodza Sauków, który pomagał Brytyjczykom podczas wojny w 1812 roku, członkowie tej dywizji nazwali się Blackhawks. Major stwierdził, że będzie to idealna nazwa dla świeżopowstałego zespołu.

Black Hawks zadebiutowali przed 9000 kibicami na Chicago Coliseum 17 listopada 1926 roku. Swój pierwszy mecz z Toronto St. Pat’s wygrali 4-1. Pierwszy sezon zespół z Wietrznego Miasta ukończył na trzecim miejscu w American Division i awansował do fazy play-off. Drużynę tworzyli przyszli Hall-of-Famers Dick Irvin, Hugh Lehman, Babe Dye, George Hay i Mickey McKay.

Hawks odpadli już w pierwszej rundzie, McLaughlin nie był zadowolony z postawy drużyny i zwolnił trenera głównego Petera Muldoona. W ciągu kolejnych trzynastu lat Major zatrudnił i zwolnił czternastu szkoleniowców.

W sezonie 1933/34 kapitan zespołu i zdobywca dwóch Vezina Trophy Charlie Gardiner w końcu miał przed sobą solidną drużynę. Z pomocą Doca Romnesa, Paula Thompsona, Musha Marcha, Tommy’ego Cooka, Johnny’ego Gottseliga i Clarence’a Abela Gardiner poprowadził Hawks do ich pierwszego w historii Pucharu Stanley’a. Niestety dwa miesiące po zdobyciu mistrzostwa 29-letni golkiper zmarł na raka.

McLaughlin zamiast skupić się na poszukiwaniu nowego bramkarza ciągle zmieniał skład. W sezonie 1936/37 Black Hawks nie awansowali do play-offów, ponieważ Major postanowił stworzyć drużynę składającą się tylko z amerykańskich zawodników.

Jednym z Amerykanów, którzy dołączyli do zespołu był Mike Karakas, który w swoim debiutanckim sezonie wygrał Calder Trophy. W sezonie 1937/38 był podstawowym bramkarzem Hawks. Jastrzębie ledwo awansowały do play-offów, ale dzięki solidnej postawie Karakasa i Seiberta dostali się do finałów Pucharu Stanley’a. Z powodu kontuzji utalentowany golkiper opuścił dwa mecze, a jego miejsce zajęli sprowadzeni z niższych lig Alfie Moore i Paul Goodman.

Po powrocie Karakasa Black Hawks nie mieli większych problemów z pokonaniem Toronto Maple Leafs i wygrali drugi w historii Puchar. Po tym mistrzostwie przyszły chude lata dla Hawks. Przez trzynaście sezonów (1946/47-1957/58) Chicago awansowało do fazy play-off tylko raz.

Po śmierci Majora w 1944 roku klub przejęli James E. Norris i Bill Tobin. Nowi właściciele nie zwracali uwagi na zespół z Chicago, a jako że Norris był także właścicielem Detroit Red Wings transfery pomiędzy tymi drużynami zawsze kończyły się przegranymi Hawks. Z kłopotów Hawks uratował dopiero syn Norrisa – James D. Norris, który razem z Arthurem Wirtzem przejął organizację.

Ich pierwszym ruchem było zatrudnienie byłego trenera i menadżera Red Wings – Tommy’ego Ivana. Nowy GM zarządzał składem rozsądnie, dzięki pomocy właścicieli był w stanie odbudować zespół, a nawet stworzyć podwaliny pod rezerwy. Jednym z kluczowych transferów dokonanych przez Ivana było sprowadzenie do Chicago Glenna Hall i Teda Lindsaya, którzy w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych wraz ze Stanem Mikitą, Bobby’m Hullem oraz Pierre Pilote poprowadzili zespół do wielu wygranych.

W sezonie 1960/61 Hawks ustanowili kilka rekordów klubowych i przeskoczyli w końcu granicę ponad połowy wygranych, pierwszy raz od sezonu 1946/47. W play-offach zaskakująco zwyciężyli z Montrealem a następnie pokonali w sześciu meczach Red Wings i wygrali Puchar Stanley’a.

W latach sześćdziesiątych Jastrzębie jeszcze dwa razy awansowały do finałów, jednak nie udało im się wygrać kolejnego mistrzostwa. Wraz z Billem Hay’em, Philem Esposito, Patem Stapletonem i Kenem Wharramem Hawks byli potęgą w lidze. James D. Norris zmarł w 1966 roku, a własność organizacji przeszła pod kontrolę Arthura Wirtza i jego syna Billa.

W sezonie 1968/69 Black Hawks pierwszy raz od 1958 roku nie dostali się do play-offów. W kolejnej kampanii w składzie z Tonym Esposito, Hullem, jego młodszym bratem Dennisem, Mikitą, Stapletonem, Keithem Magnusonem i Billem White Jastrzębie dotarły do finałów, gdzie pokonali ich Canadiens.

W latach siedemdziesiątych Wirtz sprowadził do Chicago legendę defensywy Bobby’ego Orra, jednak z powodu kontuzji w ciągu trzech sezonów zagrał zaledwie 26 gier w bluzie Hawks. W 1980 roku na emeryturę przeszedł po 22-latach gry w barwach Black Hawks Stan Mikita. Kiedy w 1983 roku zmarł Arthur Wirtz organizacja w pełni przeszła w posiadania Billa Wirtza. Pomimo że Black Hawks co roku uczestniczyli w play-offach, nie osiągali niczego, a skład powoli się wypalał.

Po trzech pod rząd eliminacjach w pierwszej rundzie, w sezonie 1988/89, który był debiutanckim zarówno dla Eda Belfoura, jak i Jeremy’ego Roenicka, udało się awansować do finałów Konferencji.

Po 19 latach w sezonie 1991/92 w końcu udało się awansować do finałów Pucharu Stanley’a. Pomimo świetnej formy Roenicka, Belfoura pomiędzy słupkami i świetnie grających Steve’a Larmera i Chrisa Cheliosa, Pittsburgh Penguins, których prowadził Mario Lemieux, w czterech meczach pokonali Hawks.

Belfour zaliczył kolejny udany sezon, w którym zanotował 40 wygranych i wydawało się, że Hawks znowu będą głównym kandydatem do Pucharu, jednak St. Louis bez większych problemów wyeliminowali zespół z Chicago w czterech meczach. Kampania 1993/94 była ostatnią, którą Blackhawks rozegrali na Chicago Stadium. Drużyna przeniosła się do United Center.

1280px-HawksvBJRoenick, Belfour i Chelios zostali wytransferowani pod koniec lat 90. W 1998 roku Hawks pierwszy raz od 29 lat nie awansowali do play-offów. Nowe milenium zaczęło się dla Hawks źle. Poza szybką eliminacją w 2002 roku, Jastrzębie regularnie nie łapały się do pierwszej ósemki konferencji.

Po lokaucie nowy menadżer Dale Tallon rozpoczął przebudowę. Latem 2005 roku sprowadził do Chicago Nikołaja Chabibulina oraz Adriana Aucoina. Obie gwiazdy nie rozegrały jednak zbyt wielu meczów z powodu kontuzji, a Hawks zaliczyli jeden z najgorszych sezonów w historii.

Blackhawks sięgnęli dna kolejny raz w maju 2006 roku, kiedy po 25 latach zwolnili spikera Pata Foley’a. Przełomem w historii Hawks był draft w 2006 roku. Z numerem trzecim Hawks wybrali przyszłego kapitana i zdobywcę trzech Pucharów Stanley’a – Jonathana Toewsa. Wtedy też do Chicago dołączyli Bryan Smolinski, Martin Havlat, Michal Handzus i Patrick Lalime. Mimo tego Hawks wciąż byli ekipą do bicia i skończyli sezon na ostatnim miejscu w Dywizji Centralnej. Z czwartym najgorszym wynikiem w lidze Blackhawks wygrali loterię draftową i wybrali z pierwszym numerem Patricka Kane’a.

We wrześniu 2007 roku zmarł wieloletni właściciel organizacji Bill Writz, zespół przejął jego syn. Rocky Writz zmienił kadrę szkoleniową i zaczął odbudowywać drużynę. Na samym początku mianował Johna McDonougha, byłego prezesa Chicago Cubs, nowym prezesem Hawks.

tumblr_lmy8cg2F7O1qj86ad

Dzięki pomocy Kane’a i Toewsa Blackhawks w końcu zaliczyli przyzwoity sezon. Oboje byli nominowani do trofeum Caldera przyznawanemu najlepszemu debiutantowi, ostatecznie wygrał Kane. Blackhawks nie awansowali do fazy play-off, zabrakło im zaledwie trzech punktów.

Latem 2008 roku do składu Blackhawks dołączyli Briana Campbell, Cristobal Huet oraz Andrew Ladd. Sezon 2008/09 okazał się być przełomowym dla tej ekipy. Toews został nowym kapitanem, Blackhawks rozegrali Winter Classic przeciwko Detroit Red Wings, do organizacji dołączył ponownie Pat Foley, który razem z Eddiem Olczykiem zaczął komentować mecze. W trakcie kampanii pozycję głównego trenera przejął Joel Quenneville.

Zespół z Chicago pierwszy raz od sezonu 2001/02 awansował do fazy mistrzowskiej, a także po 17 latach hokeiści z Wietrznego Miasta przekroczyli barierę 100 punktów. Po wygranych z Calgary Flames i Vancouver Canucks, Hawks polegli w Finałach Konferencji w starciu z Detroit Red Wings. Stosunkowo młody zespół, dzięki poprzedniemu sezonowi nabrał nieco doświadczenia i wrócił do gry z jeszcze większym apetytem. Do składu dołączyli Marian Hossa, Tomas Kopecky i John Madden. Miejsce Tallona na stanowisku generalnego menadżera zajął Stan Bowman.

Podczas batalii o finał Pucharu Stanley’a Jastrzębie pokonały Nashville Predators, Vancouver Canucks i San Jose Sharks, a na drodze do upragnionego mistrzostwa stali już tylko zawodnicy z Filadelfii. W dogrywce szóstego meczu gola na miarę mistrzostwa zdobył Patrick Kane i tym samym Puchar po 49. latach zawitał na nowo w Chicago.

Po zdobyciu pierścieni Hawks musieli przeczyścić skład, z tego powodu Chicago opuścili między innymi Antti Niemi, Dustin Byfuglien, Kris Versteeg, Tomas Kopecky i Andrew Ladd. Pomimo tych strat Stan Bowman szybko odbudował kadrę i niedługo później fani Hawks mogli cieszyć się kolejnymi mistrzostwami. Jastrzębie ponownie wznosiły Puchar w 2013 oraz 2015 roku.

1372131708000-USP-NHL-Stanley-Cup-Final-Chicago-Blackhawks-at-B-014-1306242343_4_3_rx1443_c1920x1440