Do boju z Jets

0

Jutrzejszej nocy Blackhawks podejmą na kanadyjskim lodzie Winnipeg Jets. Dwa poprzednie mecze w obecnym sezonie skończyły się dwukrotnym zwycięstwem Chicago. Czy stanie się tak po raz trzeci?

W Illinois zarówno jak i w Manitobie rozegrano już do tej pory okrągłych 70 spotkań kampanii 2017/18, co oznacza, że graczom tych ekip jeszcze dwanaście razy przyjdzie wyjść na lodowiska w regular season do początku kwietnia.

Jednak w Wietrznym Mieście gra w hokeja skończy się z początkiem kwietnia, omijając pierwszy raz od dobrych kilku lat play-offy, a wszystko wskazuje na to, że w Winnipeg będą cieszyć się z wicemistrzostwa Dywizji Centralnej, tej samej, w której rywalizują z Blackhawks którzy okupują ostatnie jej miejsce oraz walczyć m.in z Vegas Golden Knights o jak najwyższe miejsce w całej Konferencji Zachodniej, z nadziejami na dobry występ w play-offowych pojedynkach.

A w Chicago, cóż, wygląda na to, że historia toczy powoli swoje koło, i po kilku bardzo tłustych latach, muszą przyjść lata chude, które to przejście z wysokiego poziomu trzykrotnych zdobywców Pucharu Stanleya w ciągu sześciu lat może niektórych, szczególnie nowoprzybyłych kibiców Indianina na poziom braku awansu o dalszą walkę o najbardziej prestiżowe klubowe hokejowe trofeum tego świata może sfrustrować, zgnębić, zdenerwować.

W United Center trzeba i chyba do tego wszystko to zmierza, postawić na młodych. Dać szansę rozwoju Alexowi DeBrincatowi i jemu podobnym, aby znów móc za kilka lat cieszyć się sukcesami.

Jednak nie spisując zupełnie na straty tej resztki sezonu, która dla nas wszystkich została, liczę jak zwykle zresztą, nawet w momencie, gdy generalnie nie ma już o co tak naprawdę walczyć, że Toews i spółka jutrzejszej nocy ani przez moment nie odstawią kija.

Mecz odbędzie się o godzinie 1:00 czasu polskiego. Transmisja na NHL.tv.

Komentarze

komentarzy

Share.

About Author

Urodzony w tym samym roku, co Ryan Hartman. Z racji nazwiska, jakie posiada, preferuje nocny tryb życia, co od końcówki sezonu 2013/14 sprzyja zarywaniu nocy na NHL, choć pchaniem gumowego krążka po lodzie interesował się już wcześniej. Oprócz hokeja uznaje jedynie piłkę nożną na poziomie Ligi Mistrzów, ale też A-klasy.

Comments are closed.